maymay.flog.pl
z życia kilku zielonych żarłoków
Dedykacja dla nszoczi: puchnąc z dumy, przedstawiam: Mimoza wstydliwa!
19.04.2011, 22:19:26
Aparat: NIKON - EXIF↓
Model: E2200
Przysłona: f/4.7
Ogniskowa: 14.1mm
Naświetlanie: 1/6s
ISO: 63
Nie jest to roślinka owadożerna, ale ma w zwyczaju kulić listki, jak się jej dotknie.
Kochana Nsoczi- dedykuję Ci ten wpis, ponieważ to cudo wysiałam własnoręcznie 5 dni temu- życzę Ci takiej samej radochy i jeszcze piękniejszych efektów w Twojej hodowli :)
szanowni podglądacze mojego floga! chciałabym poinformować, iż wszelkie komentarze z zaproszeniami i wklejanki kasuję, a ich autorów z automatu dodaję do czarnej listy. nie masz nic ciekawego do powiedzenia na temat zdjęcia, które oglądasz? daruj sobie spamowanie.
Komentarze
+ dodaj
maymay
13 miesięcy temu
nszoczi: o kurcze.... dzięki ;))) to takiego maluszka mam się spodziewać? a ja chyba za głęboko posiałam i nic nie wyłazi, buuuuu..... buziaczki gorące ;)))
spokojnie, wyjdzie. uzbrój się w cierpliwość. To, co Tobie wykiełkuje, będzie mniejsze :D U mnie ta mimoza jakoś wybitnie mocno szybko wykiełkowała, bo powinna się męczyć kilka tygodni, a wzeszło się jej po pięciu dniach od wysiania... jestem w ciężkim szoku :)
maymay:
[cytat]nszoczi: o kurcze.... dzięki ;))) to takiego maluszka mam się spodziewać? a ja chyba za głęboko posiałam i nic nie wyłazi, buuuuu..... buziaczki gorące ;)))[/cytat]
spokojnie, wyjdzie. uzbrój się w cierpliwość. To, co Tobie wykiełkuje, będzie mniejsze :D U mnie ta mimoza jakoś wybitnie mocno szybko wykiełkowała, bo powinna się męczyć kilka tygodni, a wzeszło się jej po pięciu dniach od wysiania... jestem w ciężkim szoku :)
nszoczi
13 miesięcy temu
a jesteś pewna, że to mimoza?
może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni
jakieś zaplątane nasionko obce?
nszoczi:
a jesteś pewna, że to mimoza?
może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni
jakieś zaplątane nasionko obce?
maymay
13 miesięcy temu
nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza? może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni jakieś zaplątane nasionko obce?
raczej nie, bo wszystkie sześć nasionek, które wsadziłam w podłoże, było identyczne, poza tym podlinkowałam zdjęcie osobie, od której miałam nasiona- wątpliwości nie ma :) Po prostu mam parapet, na którym zielenina rośnie jak szalona :)
maymay:
[cytat]nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza? może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni jakieś zaplątane nasionko obce?[/cytat]
raczej nie, bo wszystkie sześć nasionek, które wsadziłam w podłoże, było identyczne, poza tym podlinkowałam zdjęcie osobie, od której miałam nasiona- wątpliwości nie ma :) Po prostu mam parapet, na którym zielenina rośnie jak szalona :)
nszoczi
13 miesięcy temu
maymay:
nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza? może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni jakieś zaplątane nasionko obce?
raczej nie, bo wszystkie sześć nasionek, które wsadziłam w podłoże, było identyczne, poza tym podlinkowałam zdjęcie osobie, od której miałam nasiona- wątpliwości nie ma :) Po prostu mam parapet, na którym zielenina rośnie jak szalona :)
ok - to ja będę właśnie takich wypatrywać :)))
nszoczi:
[cytat]maymay:
nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza? może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni jakieś zaplątane nasionko obce?
raczej nie, bo wszystkie sześć nasionek, które wsadziłam w podłoże, było identyczne, poza tym podlinkowałam zdjęcie osobie, od której miałam nasiona- wątpliwości nie ma :) Po prostu mam parapet, na którym zielenina rośnie jak szalona :)[/cytat]
ok - to ja będę właśnie takich wypatrywać :)))
maymay
13 miesięcy temu
nszoczi: maymay: nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza? może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni jakieś zaplątane nasionko obce? raczej nie, bo wszystkie sześć nasionek, które wsadziłam w podłoże, było identyczne, poza tym podlinkowałam zdjęcie osobie, od której miałam nasiona- wątpliwości nie ma :) Po prostu mam parapet, na którym zielenina rośnie jak szalona :) ok - to ja będę właśnie takich wypatrywać :)))
aaaa... bo Ty też mimozę posadziłaś :D to masz fotkę poglądową :D zapomniałam zupełnie, że Ty też miałaś mimozę w swoim zestawie :)
maymay:
[cytat]nszoczi: maymay: nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza? może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni jakieś zaplątane nasionko obce? raczej nie, bo wszystkie sześć nasionek, które wsadziłam w podłoże, było identyczne, poza tym podlinkowałam zdjęcie osobie, od której miałam nasiona- wątpliwości nie ma :) Po prostu mam parapet, na którym zielenina rośnie jak szalona :) ok - to ja będę właśnie takich wypatrywać :)))[/cytat]
aaaa... bo Ty też mimozę posadziłaś :D to masz fotkę poglądową :D zapomniałam zupełnie, że Ty też miałaś mimozę w swoim zestawie :)
nszoczi
13 miesięcy temu
no własnie - muchołówkę, rosiczkę i .... mimosa pudica
nszoczi: no własnie - muchołówkę, rosiczkę i .... mimosa pudica
maymay
13 miesięcy temu
nszoczi: no własnie - muchołówkę, rosiczkę i .... mimosa pudica
mam dokładnie tą samą mimozę, zamiast muchołówki mam nasiona innej rosiczki. Rosiczki na razie nie kiełkują, zdziwiłabym się, jakby już zaczęły :D
maymay:
[cytat]nszoczi: no własnie - muchołówkę, rosiczkę i .... mimosa pudica[/cytat]
mam dokładnie tą samą mimozę, zamiast muchołówki mam nasiona innej rosiczki. Rosiczki na razie nie kiełkują, zdziwiłabym się, jakby już zaczęły :D
nszoczi
13 miesięcy temu
a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie
nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie
witaminka
13 miesięcy temu
ooo ja nigdy takij nie widziałam na żywo
witaminka: ooo ja nigdy takij nie widziałam na żywo
maymay
13 miesięcy temu
nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie
jak najbardziej słusznie. Ten proces nazywa się stratyfikacją i przyspiesza kiełkowanie. To coś, jak przyspieszona zima dla nasion- w naturze, na jesieni nasiona spadają na ziemię, przez zimę "przygotowują się" do wykiełkowania, żeby na wiosnę wypuścić piękne pędy- lodówka zastępuje im to zimowanie :)
maymay:
[cytat]nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie[/cytat]
jak najbardziej słusznie. Ten proces nazywa się stratyfikacją i przyspiesza kiełkowanie. To coś, jak przyspieszona zima dla nasion- w naturze, na jesieni nasiona spadają na ziemię, przez zimę "przygotowują się" do wykiełkowania, żeby na wiosnę wypuścić piękne pędy- lodówka zastępuje im to zimowanie :)
maymay
13 miesięcy temu
witaminka: ooo ja nigdy takij nie widziałam na żywo
mimo, iż nie jest to roślinka owadożerna, będę również czasem wrzucać tu jej zdjęcia :)
maymay:
[cytat]witaminka: ooo ja nigdy takij nie widziałam na żywo[/cytat]
mimo, iż nie jest to roślinka owadożerna, będę również czasem wrzucać tu jej zdjęcia :)
nszoczi
13 miesięcy temu
maymay:
nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie
jak najbardziej słusznie. Ten proces nazywa się stratyfikacją i przyspiesza kiełkowanie. To coś, jak przyspieszona zima dla nasion- w naturze, na jesieni nasiona spadają na ziemię, przez zimę "przygotowują się" do wykiełkowania, żeby na wiosnę wypuścić piękne pędy- lodówka zastępuje im to zimowanie :)
bo pomyślałam potem, że może trzeba było w tej paczuszce wsadzić do lodówki a nie wysiane w pojemniczku - ale przecież za skarby bym ich już w ziemie nie znalazła ;)))
nszoczi:
[cytat]maymay:
nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie
jak najbardziej słusznie. Ten proces nazywa się stratyfikacją i przyspiesza kiełkowanie. To coś, jak przyspieszona zima dla nasion- w naturze, na jesieni nasiona spadają na ziemię, przez zimę "przygotowują się" do wykiełkowania, żeby na wiosnę wypuścić piękne pędy- lodówka zastępuje im to zimowanie :)[/cytat]
bo pomyślałam potem, że może trzeba było w tej paczuszce wsadzić do lodówki a nie wysiane w pojemniczku - ale przecież za skarby bym ich już w ziemie nie znalazła ;)))
maymay
13 miesięcy temu
nszoczi: maymay: nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie jak najbardziej słusznie. Ten proces nazywa się stratyfikacją i przyspiesza kiełkowanie. To coś, jak przyspieszona zima dla nasion- w naturze, na jesieni nasiona spadają na ziemię, przez zimę "przygotowują się" do wykiełkowania, żeby na wiosnę wypuścić piękne pędy- lodówka zastępuje im to zimowanie :) bo pomyślałam potem, że może trzeba było w tej paczuszce wsadzić do lodówki a nie wysiane w pojemniczku - ale przecież za skarby bym ich już w ziemie nie znalazła ;)))
dobrze się stało, jak się stało. Podłożu krzywda się nie stanie, tylko nie zapominaj podlewać ;) nie za dużo, oczywiście ;)
maymay:
[cytat]nszoczi: maymay: nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie jak najbardziej słusznie. Ten proces nazywa się stratyfikacją i przyspiesza kiełkowanie. To coś, jak przyspieszona zima dla nasion- w naturze, na jesieni nasiona spadają na ziemię, przez zimę "przygotowują się" do wykiełkowania, żeby na wiosnę wypuścić piękne pędy- lodówka zastępuje im to zimowanie :) bo pomyślałam potem, że może trzeba było w tej paczuszce wsadzić do lodówki a nie wysiane w pojemniczku - ale przecież za skarby bym ich już w ziemie nie znalazła ;)))[/cytat]
dobrze się stało, jak się stało. Podłożu krzywda się nie stanie, tylko nie zapominaj podlewać ;) nie za dużo, oczywiście ;)
nszoczi
13 miesięcy temu
w lodówce podlewać?? też???
to ile czasu ona w sumie potrzebuje na wykiełkowanie........
nszoczi:
w lodówce podlewać?? też???
to ile czasu ona w sumie potrzebuje na wykiełkowanie........
maymay
13 miesięcy temu
nszoczi: w lodówce podlewać?? też???
tak raz na tydzień, nie częściej.
maymay:
[cytat]nszoczi: w lodówce podlewać?? też???[/cytat]
tak raz na tydzień, nie częściej.
lukasz156
13 miesięcy temu
ta mimoza to świetna roślinka...
miałem ją kiedyś
lukasz156:
ta mimoza to świetna roślinka...
miałem ją kiedyś
maymay
13 miesięcy temu
lukasz156: ta mimoza to świetna roślinka... miałem ją kiedyś
to nasionko z Twojego linka :D
maymay:
[cytat]lukasz156: ta mimoza to świetna roślinka... miałem ją kiedyś[/cytat]
to nasionko z Twojego linka :D
carla222
13 miesięcy temu
o proszę już kiełkują, to chyba jakieś czary mary ;D pogoda dopisuje, ale trzeba przyznać masz rączkę do roślinek :) oby tak dalej ;)
carla222: o proszę już kiełkują, to chyba jakieś czary mary ;D pogoda dopisuje, ale trzeba przyznać masz rączkę do roślinek :) oby tak dalej ;)
maymay
13 miesięcy temu
carlarush: o proszę już kiełkują, to chyba jakieś czary mary ;D pogoda dopisuje, ale trzeba przyznać masz rączkę do roślinek :) oby tak dalej ;)
ja sama w ciężkim szoku jestem...
maymay:
[cytat]carlarush: o proszę już kiełkują, to chyba jakieś czary mary ;D pogoda dopisuje, ale trzeba przyznać masz rączkę do roślinek :) oby tak dalej ;)[/cytat]
ja sama w ciężkim szoku jestem...
martkamo
13 miesięcy temu
no efekt bardzo ładny i do tego bardzo szybki:)
martkamo: no efekt bardzo ładny i do tego bardzo szybki:)
Dodaj komentarz
Poleć to zdjęcie znajomym

Podaj swój adres e-mail
Podaj adresy e-mail znajomych
Napisz wiadomość
Przepisz kod z obrazka:









nszoczi
13 miesięcy temu
o kurcze....
dzięki ;)))
to takiego maluszka mam się spodziewać?
a ja chyba za głęboko posiałam i nic nie wyłazi,
chyba niepotrzebnie przysypałam, buuuuu.....
buziaczki gorące ;)))
nszoczi: o kurcze....
dzięki ;)))
to takiego maluszka mam się spodziewać?
a ja chyba za głęboko posiałam i nic nie wyłazi,
chyba niepotrzebnie przysypałam, buuuuu.....
buziaczki gorące ;)))