Kanał RSS

Moje ostatnie wpisy

  • łapa po raz wtóry  :: dalej work in progress, w styczniu dojdzie dalsza część wzoru :)
 
Spamerze- wesołych świąt i idź w

    5 miesięcy temu

  • el mirador  :: .
 
Muzycznie- kings of leon. nie, żebym jakoś wybitnie ich lubiła, ale ten kawałek wybitnie mi utkw

    6 miesięcy temu

  • najmłodsza  :: własnoręcznie wyhodowana z listka (hehe... patent na tłustosze sprawdza się również w przypadku much

    7 miesięcy temu

  • d. spatulata v. kansaii  :: ot taki sobie, lekko zroszony listek.
 
a teraz posłuchamy sobie klasyki.
 
spamy usuwam, spamerów d

    7 miesięcy temu

  • brevifolia  :: najmniejsze rosiczki, jakie mam. Dorosłe roślinki, każda z nich o średnicy mniejszej, niż 2cm...
 
m

    7 miesięcy temu

  • capensis zakwitła  :: pęd kwiatowy d. capensis regular, albino zakwitła w pracy.
 
Muzycznie- clawz.
 
spamerze- daj sobie

    7 miesięcy temu


Albumy

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby podarować prezent musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Dedykacja dla nszoczi: puchnąc z dumy, przedstawiam: Mimoza wstydliwa!

Aparat: NIKON - EXIF
Model: E2200
Przysłona: f/4.7
Ogniskowa: 14.1mm
Naświetlanie: 1/6s
ISO: 63

Wyślij na komórkę

Kategoria: makro  

Tagi: mimoza wstydliwa, makro, lupa, kiełkowanie, nasiona  

 

 

Nie jest to roślinka owadożerna, ale ma w zwyczaju kulić listki, jak się jej dotknie.

Kochana Nsoczi- dedykuję Ci ten wpis, ponieważ to cudo wysiałam własnoręcznie 5 dni temu- życzę Ci takiej samej radochy i jeszcze piękniejszych efektów w Twojej hodowli :)

szanowni podglądacze mojego floga! chciałabym poinformować, iż wszelkie komentarze z zaproszeniami i wklejanki kasuję, a ich autorów z automatu dodaję do czarnej listy. nie masz nic ciekawego do powiedzenia na temat zdjęcia, które oglądasz? daruj sobie spamowanie.

Link do wpisu:

Komentarze

+ dodaj

nszoczi
13 miesięcy temu

o kurcze....
dzięki ;)))
to takiego maluszka mam się spodziewać?
a ja chyba za głęboko posiałam i nic nie wyłazi,
chyba niepotrzebnie przysypałam, buuuuu.....
buziaczki gorące ;)))

nszoczi: o kurcze....
dzięki ;)))
to takiego maluszka mam się spodziewać?
a ja chyba za głęboko posiałam i nic nie wyłazi,
chyba niepotrzebnie przysypałam, buuuuu.....
buziaczki gorące ;)))

maymay
13 miesięcy temu

nszoczi: o kurcze.... dzięki ;))) to takiego maluszka mam się spodziewać? a ja chyba za głęboko posiałam i nic nie wyłazi, buuuuu..... buziaczki gorące ;)))

spokojnie, wyjdzie. uzbrój się w cierpliwość. To, co Tobie wykiełkuje, będzie mniejsze :D U mnie ta mimoza jakoś wybitnie mocno szybko wykiełkowała, bo powinna się męczyć kilka tygodni, a wzeszło się jej po pięciu dniach od wysiania... jestem w ciężkim szoku :)

maymay: [cytat]nszoczi: o kurcze.... dzięki ;))) to takiego maluszka mam się spodziewać? a ja chyba za głęboko posiałam i nic nie wyłazi, buuuuu..... buziaczki gorące ;)))[/cytat]

spokojnie, wyjdzie. uzbrój się w cierpliwość. To, co Tobie wykiełkuje, będzie mniejsze :D U mnie ta mimoza jakoś wybitnie mocno szybko wykiełkowała, bo powinna się męczyć kilka tygodni, a wzeszło się jej po pięciu dniach od wysiania... jestem w ciężkim szoku :)

nszoczi
13 miesięcy temu

a jesteś pewna, że to mimoza?
może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni
jakieś zaplątane nasionko obce?

nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza?
może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni
jakieś zaplątane nasionko obce?

magig
13 miesięcy temu

bardzo delikatne i przy tym ładne

magig: bardzo delikatne i przy tym ładne

maymay
13 miesięcy temu

nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza? może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni jakieś zaplątane nasionko obce?

raczej nie, bo wszystkie sześć nasionek, które wsadziłam w podłoże, było identyczne, poza tym podlinkowałam zdjęcie osobie, od której miałam nasiona- wątpliwości nie ma :) Po prostu mam parapet, na którym zielenina rośnie jak szalona :)

maymay: [cytat]nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza? może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni jakieś zaplątane nasionko obce?[/cytat]

raczej nie, bo wszystkie sześć nasionek, które wsadziłam w podłoże, było identyczne, poza tym podlinkowałam zdjęcie osobie, od której miałam nasiona- wątpliwości nie ma :) Po prostu mam parapet, na którym zielenina rośnie jak szalona :)

nszoczi
13 miesięcy temu

maymay:
nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza? może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni jakieś zaplątane nasionko obce?

raczej nie, bo wszystkie sześć nasionek, które wsadziłam w podłoże, było identyczne, poza tym podlinkowałam zdjęcie osobie, od której miałam nasiona- wątpliwości nie ma :) Po prostu mam parapet, na którym zielenina rośnie jak szalona :)


ok - to ja będę właśnie takich wypatrywać :)))

nszoczi: [cytat]maymay:
nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza? może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni jakieś zaplątane nasionko obce?

raczej nie, bo wszystkie sześć nasionek, które wsadziłam w podłoże, było identyczne, poza tym podlinkowałam zdjęcie osobie, od której miałam nasiona- wątpliwości nie ma :) Po prostu mam parapet, na którym zielenina rośnie jak szalona :)[/cytat]

ok - to ja będę właśnie takich wypatrywać :)))

maymay
13 miesięcy temu

nszoczi: maymay: nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza? może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni jakieś zaplątane nasionko obce? raczej nie, bo wszystkie sześć nasionek, które wsadziłam w podłoże, było identyczne, poza tym podlinkowałam zdjęcie osobie, od której miałam nasiona- wątpliwości nie ma :) Po prostu mam parapet, na którym zielenina rośnie jak szalona :) ok - to ja będę właśnie takich wypatrywać :)))

aaaa... bo Ty też mimozę posadziłaś :D to masz fotkę poglądową :D zapomniałam zupełnie, że Ty też miałaś mimozę w swoim zestawie :)

maymay: [cytat]nszoczi: maymay: nszoczi: a jesteś pewna, że to mimoza? może to coś innego, skoro typowy czas kiełkowania to kilka tygodni jakieś zaplątane nasionko obce? raczej nie, bo wszystkie sześć nasionek, które wsadziłam w podłoże, było identyczne, poza tym podlinkowałam zdjęcie osobie, od której miałam nasiona- wątpliwości nie ma :) Po prostu mam parapet, na którym zielenina rośnie jak szalona :) ok - to ja będę właśnie takich wypatrywać :)))[/cytat]

aaaa... bo Ty też mimozę posadziłaś :D to masz fotkę poglądową :D zapomniałam zupełnie, że Ty też miałaś mimozę w swoim zestawie :)

nszoczi
13 miesięcy temu

no własnie - muchołówkę, rosiczkę i .... mimosa pudica

nszoczi: no własnie - muchołówkę, rosiczkę i .... mimosa pudica

maymay
13 miesięcy temu

nszoczi: no własnie - muchołówkę, rosiczkę i .... mimosa pudica

mam dokładnie tą samą mimozę, zamiast muchołówki mam nasiona innej rosiczki. Rosiczki na razie nie kiełkują, zdziwiłabym się, jakby już zaczęły :D

maymay: [cytat]nszoczi: no własnie - muchołówkę, rosiczkę i .... mimosa pudica[/cytat]

mam dokładnie tą samą mimozę, zamiast muchołówki mam nasiona innej rosiczki. Rosiczki na razie nie kiełkują, zdziwiłabym się, jakby już zaczęły :D

nszoczi
13 miesięcy temu

a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie

nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie

witaminka
13 miesięcy temu

ooo ja nigdy takij nie widziałam na żywo

witaminka: ooo ja nigdy takij nie widziałam na żywo

maymay
13 miesięcy temu

nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie

jak najbardziej słusznie. Ten proces nazywa się stratyfikacją i przyspiesza kiełkowanie. To coś, jak przyspieszona zima dla nasion- w naturze, na jesieni nasiona spadają na ziemię, przez zimę "przygotowują się" do wykiełkowania, żeby na wiosnę wypuścić piękne pędy- lodówka zastępuje im to zimowanie :)

maymay: [cytat]nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie[/cytat]

jak najbardziej słusznie. Ten proces nazywa się stratyfikacją i przyspiesza kiełkowanie. To coś, jak przyspieszona zima dla nasion- w naturze, na jesieni nasiona spadają na ziemię, przez zimę "przygotowują się" do wykiełkowania, żeby na wiosnę wypuścić piękne pędy- lodówka zastępuje im to zimowanie :)

maymay
13 miesięcy temu

witaminka: ooo ja nigdy takij nie widziałam na żywo

mimo, iż nie jest to roślinka owadożerna, będę również czasem wrzucać tu jej zdjęcia :)

maymay: [cytat]witaminka: ooo ja nigdy takij nie widziałam na żywo[/cytat]

mimo, iż nie jest to roślinka owadożerna, będę również czasem wrzucać tu jej zdjęcia :)

nszoczi
13 miesięcy temu

maymay:
nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie

jak najbardziej słusznie. Ten proces nazywa się stratyfikacją i przyspiesza kiełkowanie. To coś, jak przyspieszona zima dla nasion- w naturze, na jesieni nasiona spadają na ziemię, przez zimę "przygotowują się" do wykiełkowania, żeby na wiosnę wypuścić piękne pędy- lodówka zastępuje im to zimowanie :)


bo pomyślałam potem, że może trzeba było w tej paczuszce wsadzić do lodówki a nie wysiane w pojemniczku - ale przecież za skarby bym ich już w ziemie nie znalazła ;)))

nszoczi: [cytat]maymay:
nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie

jak najbardziej słusznie. Ten proces nazywa się stratyfikacją i przyspiesza kiełkowanie. To coś, jak przyspieszona zima dla nasion- w naturze, na jesieni nasiona spadają na ziemię, przez zimę "przygotowują się" do wykiełkowania, żeby na wiosnę wypuścić piękne pędy- lodówka zastępuje im to zimowanie :)[/cytat]

bo pomyślałam potem, że może trzeba było w tej paczuszce wsadzić do lodówki a nie wysiane w pojemniczku - ale przecież za skarby bym ich już w ziemie nie znalazła ;)))

maymay
13 miesięcy temu

nszoczi: maymay: nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie jak najbardziej słusznie. Ten proces nazywa się stratyfikacją i przyspiesza kiełkowanie. To coś, jak przyspieszona zima dla nasion- w naturze, na jesieni nasiona spadają na ziemię, przez zimę "przygotowują się" do wykiełkowania, żeby na wiosnę wypuścić piękne pędy- lodówka zastępuje im to zimowanie :) bo pomyślałam potem, że może trzeba było w tej paczuszce wsadzić do lodówki a nie wysiane w pojemniczku - ale przecież za skarby bym ich już w ziemie nie znalazła ;)))

dobrze się stało, jak się stało. Podłożu krzywda się nie stanie, tylko nie zapominaj podlewać ;) nie za dużo, oczywiście ;)

maymay: [cytat]nszoczi: maymay: nszoczi: a przy muchołówce piszą, żeby po wysianiu wsadzić na 6-8 tyg do lodówki - zrobiłam ale nie wiem czy słusznie jak najbardziej słusznie. Ten proces nazywa się stratyfikacją i przyspiesza kiełkowanie. To coś, jak przyspieszona zima dla nasion- w naturze, na jesieni nasiona spadają na ziemię, przez zimę "przygotowują się" do wykiełkowania, żeby na wiosnę wypuścić piękne pędy- lodówka zastępuje im to zimowanie :) bo pomyślałam potem, że może trzeba było w tej paczuszce wsadzić do lodówki a nie wysiane w pojemniczku - ale przecież za skarby bym ich już w ziemie nie znalazła ;)))[/cytat]

dobrze się stało, jak się stało. Podłożu krzywda się nie stanie, tylko nie zapominaj podlewać ;) nie za dużo, oczywiście ;)

nszoczi
13 miesięcy temu

w lodówce podlewać?? też???
to ile czasu ona w sumie potrzebuje na wykiełkowanie........

nszoczi: w lodówce podlewać?? też???
to ile czasu ona w sumie potrzebuje na wykiełkowanie........

maymay
13 miesięcy temu

nszoczi: w lodówce podlewać?? też???

tak raz na tydzień, nie częściej.

maymay: [cytat]nszoczi: w lodówce podlewać?? też???[/cytat]

tak raz na tydzień, nie częściej.

lukasz156
13 miesięcy temu

ta mimoza to świetna roślinka...
miałem ją kiedyś

lukasz156: ta mimoza to świetna roślinka...
miałem ją kiedyś

maymay
13 miesięcy temu

lukasz156: ta mimoza to świetna roślinka... miałem ją kiedyś

to nasionko z Twojego linka :D

maymay: [cytat]lukasz156: ta mimoza to świetna roślinka... miałem ją kiedyś[/cytat]

to nasionko z Twojego linka :D

carla222
13 miesięcy temu

o proszę już kiełkują, to chyba jakieś czary mary ;D pogoda dopisuje, ale trzeba przyznać masz rączkę do roślinek :) oby tak dalej ;)

carla222: o proszę już kiełkują, to chyba jakieś czary mary ;D pogoda dopisuje, ale trzeba przyznać masz rączkę do roślinek :) oby tak dalej ;)

maymay
13 miesięcy temu

carlarush: o proszę już kiełkują, to chyba jakieś czary mary ;D pogoda dopisuje, ale trzeba przyznać masz rączkę do roślinek :) oby tak dalej ;)

ja sama w ciężkim szoku jestem...

maymay: [cytat]carlarush: o proszę już kiełkują, to chyba jakieś czary mary ;D pogoda dopisuje, ale trzeba przyznać masz rączkę do roślinek :) oby tak dalej ;)[/cytat]

ja sama w ciężkim szoku jestem...

vaskos66
13 miesięcy temu

Super :) Pozdrawiam :)

vaskos66: Super :) Pozdrawiam :)

martkamo
13 miesięcy temu

no efekt bardzo ładny i do tego bardzo szybki:)

martkamo: no efekt bardzo ładny i do tego bardzo szybki:)

Gość
13 miesięcy temu

ładne ujęcie :D

Gość: ładne ujęcie :D

Reklama
13 miesięcy temu

ukryj reklamy

bstyrc77
13 miesięcy temu

Super pozdrawiam

bstyrc77: Super pozdrawiam

Dodaj komentarz

treść komentarza:

Komentuj

Poleć to zdjęcie znajomym

puchnąc z dumy, przedstawiam: Mimoza wstydliwa!  ::  
 
Nie jest to roślinka owadożerna, ale ma w zwyczaju kulić listki, jak się jej dotknie.
Kochan

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

 

Ulubione fotoblogi

Niedzielne rowerowanie zakończone grillem na ul. Ananasowej ;)))

997

modliszka - Parasphendale Agrionina

Bukowe korzonki

Poczekaj tylko sie wypucuje...

Pozostałe (35)

Ostatnio odwiedzili


Najnowsza dedykacja

kwitnący May May

Pozostałe

Ulubione linki